Strona główna / Chiny / Sonda Tianwen-2 przesłała zdjęcia Ziemi i Księżyca

Sonda Tianwen-2 przesłała zdjęcia Ziemi i Księżyca

Ziemia widziana z sondy Tianwen-2 / CNSA

Miesiąc po starcie chińska sonda badawcza Tianwen-2 przesłała ciekawe zdjęcia wykonane w przestrzeni kosmicznej. Na opublikowanych przez Chińską Narodową Agencję Kosmiczną (CNSA) fotografiach widzimy Ziemię i Księżyc z odległości ponad pół miliona kilometrów od naszej planety. To nie tylko piękne widoki, ale też test kamer i instrumentów optycznych, które będą kluczowe podczas dalszych etapów misji.

A jest to misja wyjątkowo ambitna. Już w 2027 roku Tianwen-2 ma pobrać próbki z planetoidy 469219 Kamoʻoalewa. A to dopiero początek. Po dostarczeniu kapsuły z próbkami na Ziemię sonda nie zakończy pracy. Obierze nowy kurs, tym razem w kierunku komety 311P/PANSTARRS, do której dotrze w 2035 roku.

Chiński program eksploracji Układu Słonecznego

Chiny obecnie realizują dwa duże programy eksploracji kosmosu. Program Cháng’é (嫦娥) skupia się na Księżycu, a jego osiągnięcia obejmują m.in. udane misje lądowników oraz przywiezienie próbek regolitu (Cháng’é 5 oraz Cháng’é 6). Z kolei program Tiānwèn (天问, co znaczy „Zapytania do Niebios”) koncentruje się na tzw. deep space, czyli eksploracji dalszych obiektów Układu Słonecznego: planet, planetoid i komet.

Nazwa Tianwen pochodzi z klasycznego poematu chińskiego poety Qu Yuana (żyjącego w latach 340–278 p.n.e.). To częsty motyw w misjach kosmicznych: każde państwo lubi czerpać z własnej kultury i mitologii.

Pierwsza misja tego programu Tianwen-1 – poleciała na Marsa w 2020 roku. Była to kompleksowa misja złożona z orbitera, lądownika oraz łazika Zhurong, który przez wiele miesięcy badał powierzchnię planety. Udane lądowanie w 2021 roku uczyniło Chiny trzecim krajem, który zdołał posadzić własny pojazd na Czerwonej Planecie.

Księżyc widziany z sondy Tianwen-2 / CNSA

Misja Tianwen-2

Obecna misja Tianwen-2 rozpoczęła się 28 maja 2025 roku. Wystartowała z kosmodromu Xichang na pokładzie rakiety Długi Marsz 3B. To spora sonda – jej masa startowa wraz z paliwem wynosi aż 2100 kilogramów.

Głównym celem jest planetoida 469219 Kamoʻoalewa, bardzo mały obiekt bliski Ziemi, odkryty dopiero w 2016 roku. Kamoʻoalewa (pierwotnie oznaczona jako 2016 HO3) ma zaledwie około 100 x 40 x 40 metrów. Należy do grupy tak zwanych kwazi-satelitów – niewielkich obiektów, które poruszają się po torze zbliżonym do orbity Ziemi, ale nie są jej księżycami.

Sonda Tianwen-2 spędzi przy planetoidzie około roku, dokładnie ją badając, a następnie podejmie próbę pobrania próbek. Co ciekawe, planowane jest wykorzystanie specjalnego harpunu, który ma zakotwiczyć się w obiekcie i umożliwić zebranie co najmniej 200 gramów materiału. Próbki zostaną umieszczone w kapsule powrotnej, która opadnie na Ziemię na spadochronie.

Warto podkreślić, że dotychczas udane próby przywiezienia materiału z małych ciał niebieskich przeprowadziły jedynie Japonia (misje Hayabusa i Hayabusa2) oraz Stany Zjednoczone (misja OSIRIS-REx). Tianwen-2 może sprawić, że Chiny dołączą do tej elitarnej grupy.

Na kometę

Po zrzuceniu kapsuły Tianwen-2 nie zakończy misji. Sonda wykona serię przelotów w pobliżu Ziemi i Marsa, wykorzystując ich grawitację do zwiększenia prędkości (tzw. asysty grawitacyjne). Ostatecznym celem będzie kometa 311P/PANSTARRS, do której sonda ma dotrzeć w 2035 roku.

U komety zaobserwowano nawet sześć “ogonów”. Szacuje się, że powstały one w wyniku bardzo szybkiej rotacji wokół własnej osi. Inne obserwacje sugerują, że kometa ta ma własne księżyc. Tym samym obserwacje z bliska na pewno dostarczą cennych danych o wczesnych etapach powstawania Układu Słonecznego. Czas pokaże!

Pierwsze zdjęcia i testy technologii

Już na początku swojej podróży Tianwen-2 przesłała zdjęcia Ziemi i Księżyca z dystansu około 590 tysięcy kilometrów. Oprócz walorów estetycznych fotografie mają kluczowe znaczenie techniczne – służą do kalibracji kamer i systemów nawigacyjnych. Obecnie sonda znajduje się już ponad 12 milionów kilometrów od Ziemi i kontynuuje podróż w kierunku planetoidy.

W kolejnych miesiącach możemy się spodziewać dalszych ciekawych fotografii. Podobnie jak w przypadku Tianwen-1, CNSA prawdopodobnie udostępni również spektakularne ujęcia samej sondy – wykonywane przez małe, odrzucane kamerki. Służą one nie tylko do promocji, ale i weryfikacji stanu technicznego urządzeń.

Tianwen-2 będzie też prowadzić eksperymenty komunikacyjne na dużych odległościach. W ten sposób przetestuje technologie, które zostaną wykorzystane w przyszłych misjach Tianwen-4 do Jowisza i nawet Urana.

Ambicje międzyplanetarne

Misja Tianwen-2 to kolejny dowód na rosnące ambicje Chin w dziedzinie eksploracji Układu Słonecznego. Program Tianwen ma już zaplanowane kolejne kroki: Tianwen-3 ma sprowadzić próbki z Marsa, a Tianwen-4 – zbadać Jowisza i jego księżyce, z opcją dalszego przelotu w kierunku Urana.

Źródła: SpaceNews, China in Space, Wikipedia

Tagi: